poniedziałek, 29 lutego 2016

Bazar Złych Snów

   ,,Bazar złych snów" S.Kinga to kompletna klapa. Nie przepadam za książkami Kinga, ale ta to dla mnie totalne dno.
Na początku zapowiadała się ciekawie. Opowieści takie jak: ,,Wydma" , ,,Wredny dzieciak" , ,,Śmierć" i ,,Życie po życiu" wydały mi się na prawdę ciekawe i bardzo mi się spodobały.
Jednak zatrzymałam się na stronie 314 i chyba dalej nie ruszę. 
Wiele ludzi zachwalało ten zbiór opowiadań, Ja się teraz zastanawiam - dlaczego?
Dlatego, że napisał je wybitny pisarz?
Czy dlatego, że są rzeczywiście dobre?
Nie wiem co was w tej książce tak ujęło. Może Ja jestem jakaś ,,inna'' i nie potrafię dostrzec geniuszu tej książki? Nie wiem.
Napiszcie w komentarzu co wy sądzicie o ,,Bazarze złych snów", bo ja nie mam do powiedzenia nic więcej.

Ocena 2/10

Ten jeden dzień | Ten jeden rok

   Moimi ostatnio skończonymi książkami są: ,,Ten jeden dzień" i ,,Ten jeden rok" Gayle Forman. Autorka ,,Zostań, jeśli kochasz" i ,,Wróć, jeśli pamiętasz" tym razem nie urzekła mnie.
    Pierwsza część opowiada o spotkaniu poukładanej Allyson - przyszłej studentki medycyny - z Willemem - obiecującym młodym aktorem, który nie potrafi odszukać swojego miejsca na ziemi.
Przez jeden dzień zakochują się w sobie.
Niemożliwe? A jednak.
Niestety jedno wydarzenie niszczy ich sielankę. Przez następny rok bezskutecznie próbują się odnaleźć. 
W książce ,,Ten jeden dzień" widzimy wszystko oczami Allyson. Ta właśnie część okazała się dla mnie mega nudna i ciągła się w nieskończoność.
W ,,Ten jeden rok" narratorem jest Willem. Jego narracja i historia bardziej przypadły mi do gustu. Drugą część czytało mi się łatwo i byłam ciekawa co wydarzy się dalej, więc  nie odkładałam książki przez ostatnie 200 stron.

Jak to w takich książkach bywa wszystko kończy się happy endem.
   Podsumowując, te dwie części nie urzekły mnie tak jak ,,Zostań, jeśli kochasz" i ,,Wróć, jeśli pamiętasz", ale warto zaglądnąć do historii Allyson i Willema.


Ocena 8/10

Słyszę Cię | Pragnę Cię







 

  Po dłuższej przerwie wracam z recenzją drugiej i ostatniej części trylogii Irene Cao.
Pierwszą część zrecenzjowałam już jakiś czas temu. Dwie pozostałe części ,,Trylogii Zmysłów" nie zaskoczyły mnie, wręcz troszkę znudziły, ale mimo wszystko pierwsza część była najgorsza.
,,Słyszę Cię" była najciekawszą częścią, mimo tego, że bez problemu można było domyślić się co za chwilę wydarzy się w książce. Jeszcze tak przewidywalnej powieści nie czytałam.
W trzeciej części główni bohaterowie mimo swoich perypetii życiowych spotykają się i wybucha wielka miłość i namiętność - normalka, do przewidzenia.
  Mimo wszystko utrzymuję swoje stanowisko, że ta trylogia jest o wiele lepsza od trylogii Grey'a.
Ogólnie historia głównych bohaterów - Eleny i Leonarda - była ciekawa, chociaż nie chciałabym do niej wracać drugi raz.

 Ocena całej trylogii : 7/10